Odcinek 12. Singapur. Krocząca technologia i cudowny chłód techniki

By dostać się z Malezji do Singapuru, musiałam dość wcześnie rano zebrać swój dobytek i ruszyć na dworzec w Melace. A żeby tam dotrzeć, najpierw trzeba było złapać publiczny autobus, który według różnych ludzi, zatrzymuje się w różnych miejscach (oczywiście, wg taksówkarzy nie zatrzymuje się nigdzie  wcentrum i jedynym sposobem na dotarcie na dworzec jest…