Odcinek 17. Indonezja. Jawa. Jak straciłam komputer, zyskałam 350 tyś. IDR i przypadkiem zostałam idolką licealistek

Wyjazd z początkowo znienawidzonej przeze mnie Sumatry do łatwych nie należał. Do końca nie mogłam się zdecydować, czy zostać czy jechać dalej. Podjęłam jednak męską decyzję i kupiłam bilet na samolot do Yogyakarty, przez Jakartę, w której nie planowałam się zatrzymywać. Zawirowania podczas podróży na Jawę – linie lotnicze dają popalić By dotrzeć na lotnisko…

Odcinek 12. Singapur. Krocząca technologia i cudowny chłód techniki

By dostać się z Malezji do Singapuru, musiałam dość wcześnie rano zebrać swój dobytek i ruszyć na dworzec w Melace. A żeby tam dotrzeć, najpierw trzeba było złapać publiczny autobus, który według różnych ludzi, zatrzymuje się w różnych miejscach (oczywiście, wg taksówkarzy nie zatrzymuje się nigdzie  wcentrum i jedynym sposobem na dotarcie na dworzec jest…

Odcinek 9. Malezja. Taman Negara. W poszukiwaniu naturalnych wrażeń

Jeśli jedziesz do Taman Negara z Cameron Highlands, uzbrój się w cierpliwość. Jeśli cierpisz na chorobę lokomocyjną, dodatkowo miej pod ręką aviomarin lub listek innego leku. Nie będzie łatwo. Podróż po Malezji w podskokach – droga do Kuala Tahan Ja spędziłam ponad 5 godzin w busie przeznaczonym dla około 30 osób, skacząc wraz z autobusem przy…

Odcinek 7: Malezja. Kuala Lumpur – pierwsze kroki w kraju muzułmańskim

Tajlandia była dla mnie pierwszym zderzeniem ze światem azjatyckim, natomiast Malezja… Malezja trochę skomplikowała sprawę. Mamy tu bowiem nie tylko powtórkę z tajskiej rozrywki, czyli hałas, szalony ruch drogowy, pyszne jedzenie, mieszankę tradycji i nowoczesności, przedsiębiorczość i multi-kulti – w tym wypadku mocno zdominowane przez religię muzułmańską. Już na wstępie muszę się przyznać się do…

Odcinek 5: Tajlandia. Względna równowaga: Koh Tao

Koh Tao to niewielka, ale świetnie skomunikowana wysepka znajdujące się przy wschodnim wybrzeżu Tajlandii. Nie przytłacza tak bardzo jak Koh Phangan, chociaż także należy do tych wysp, które zostały porządnie zaglomeryzowane i są nastawione na masową turystykę. Na miejscu najbardziej przeszkadzają (jak w całej Tajlandii) namolni taksówkarze, sprzedawcy wycieczek i towarów made in China. A…